Kobieta - migrena, uraz głowy

Kiedy się to skończy?

W dzieciństwie doświadczyłam przemocy – moja matka biła mnie tak mocno po głowie i karku, że doznałam pęknięcia czaszki i złamania oczodołu. Od czasu tych urazów cierpię na chroniczne i ciężkie migrenowe bóle głowy.

Co kilka miesięcy mam migrenę, która trwa całymi dniami, a nieraz tygodniami. Najdłuższa trwała 3 tygodnie.

Nie znam nikogo innego, kto żyje z tymi osłabiającymi okresami katuszy, ale moje mają cykliczny przebieg w ciągu jednego ataku migreny. Zdarza się, że kładę się spać czując się względnie dobrze, a budzę się z miażdżącym bólem całej połowy głowy. Kiedy zaczyna łagodnieć po tej stronie, zaczyna się po drugiej. Dzień w dzień, w tą i z powrotem.

Światło, dźwięki, zapachy – wszystko ma wpływ na nasilenie bólu.

Latami przyjmowałam przepisywane leki, monitorowałam dietę, wyeliminowałam cukier, kofeinę, konserwanty itp., starając się unikać poważniejszych migren. Nic nie pomagało. Zdiagnozowano u mnie klasterowe, napięciowe i zatokowe bóle głowy, a także "bóle głowy z odbicia", po zażyciu leku. Najlepsze było to, gdy powiedziano mi, że mam "relaksacyjne bóle głowy", czyli coś, co może pojawić się po szczególnie długo trwającej migrenie, kiedy stres i napięcie były bardzo wysokie i możesz wziąć oddech i zrelaksować się.

Teraz nie stosuję żadnych leków na receptę – w mojej sytuacji nie stać mnie na nie. Zażywam środki sprzedawane bez recepty, kładę się w ciemnym, cichym i chłodnym pokoju z gorącym okładem na karku i czole i leżę, aż poczuję ulgę.

Kiedy mam migrenę trudno mi nawet myśleć.

Skomentuj artykuł:



Podaj email, jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o nowych komentarzach do tego artykułu.



Alicja
2010-12-18 19:30:51

Migrena - nikomu tego nie życzę!

Witam. Mam 15 lat i od trzech lat co około trzy miesiące doświadczam migren. Tego bólu nie życzę nikomu. Zaczyna się zawsze od "bólu oczu". Czyli widzę gwiazdeczki, znikające wyrazy, szlaczki i kolorowe wzorki. I wtedy już wiem że zaraz się zacznie i nic nie mogę zrobić. Ból przychodzi po mniej więcej 15 minutach. Kiedy zdrętwieją mi ręce, to oznacza, że zacznę wymiotować. Wymiotuję cały dzień i ból nie ustępuje. Wtedy czeka mnie tylko pogotowie i zastrzyk do mięśnia w pupę. Po zastrzyku wracam do domu i czekam aż zasnę. Jak zasnę i się obudzę wszystko jest dobrze. Czuję się tylko jakbym miała wielką dziurę w brzuchu, ponieważ w żołądku nie mam zupełnie nic. W szpitalu zdiagnozowano migrenę z aurą. Niektóre są tak uporczywe, że drętwieją mi ręce i cała prawa strona ciała. Twarz, usta, język. Nie mogę nawet mówić.

Życzę Wam jak najmniej migren.

joanna
2010-12-26 22:02:37

Ja miewam migreny od ponad roku i zdarzaja mi sie 2 3 razy w miesiacu, znosze je jakos bo wiem ze bol przjedzie. Zaczynaja sie zawsze tak samo, przewaznie rano, bolem za okiem ktory narasta z minuty na minute+ mdlosci, potem zaburzenia wzroku przez godzinke przewaznie, po wypiciu dobrej kawy, odczuwam ulge.Myslalam ze te bole sa spowodowane stresem, nie przepadam za swoja praca.Ostatni atak skonczyl sie paralizem jednostronnym. DO tej pory lekarz pirwszego kontaktu przpisal mi tylko mocniejsze przeciwbolowe po ktorych wymiotowalam, terz ma mne zobaczyc neurolog. Pozdrwiam i zycze mniej migren...

karolina strzalkowska hox
2012-03-09 19:51:47

Migrena rzeczywiscie cos strasznego ,rowniez ja miewam przewaznie przed miesiaczka trzy ,cztery dni bole sa dosc silne .Kilka lat wstecz jak jeszcse chodzilam do podstawowki migrena dokuczala mi strasznie nie moglam cwiczyc na w-f jaki kolwiek wysilek powodowl ze mdlalam ,nie moglam mowic ,tretwialy mi rece ,bol byl okropny .Kilkakrotnie zabieralo mnie pogotowie ,po zastrzyku przechodzil bol ,nie wiem czy to bylo zwizane z dojzewaniem obecnie mam 28 lat ,ale bole nie sa takie jak wczesnij .Nawet tabletki przeciwbolowe nie pomgaly, nie zycze naprawde nikomu .Mam nadzieje zawsze ze kiedys to sie skonczy i bole nie wroca wiecej.